Kamera cofania – by parkowało się łatwiej


Wielu kierowców, i to nie tylko tych początkujących, na parkingu czuje się niczym przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Miejsc do parkowania jest relatywnie mało, a zagęszczenie samochodów wzrasta z każdym rokiem. A gdy przychodzi do cofania, wówczas stres oraz ciśnienie podnoszą się diametralnie. Czy da się tak parkować, aby karoserii nie zarysować? Dziś odpowiemy sobie na to pytanie.

Auto, kamera, akcja!

Jak uniknąć uszkodzenia samochodu podczas parkowania tyłem? Zaparkować przodem. Ten swego rodzaju „suchar” nie jest do końca prawdziwy, gdyż niezależnie od tego w jaki sposób chcemy zaparkować nasze „cztery kółka”, zazwyczaj i tak musimy w którymś momencie wrzucić wsteczny. Wówczas jesteśmy już o krok od stłuczki, otarcia lub przynajmniej drobnego zarysowania. Ażeby uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń warto wyposażyć swoje auto w uniwersalną kamerę cofania. Pierwsze takie kamery pojawiły się jako ciekawostki w Stanach Zjednoczonych, a później w niektórych prototypowych modelach szwedzkiego Volvo. Jednak dopiero początek lat 90 zaowocował produkcją aut wyposażonych w tego rodzaju rozwiązanie, a prekursorem okazała się Toyota. Obecnie kamery cofania możemy zamontować praktycznie w każdym aucie, nawet jeśli nie są one elementem standardowego lub dodatkowego wyposażenia.

Lepszy punkt widzenia

Dzięki obrazowi z kamery w łatwy sposób możemy uniknąć wielu przeszkód, a zwłaszcza wszelkiego rodzaju słupków, płotków czy też kwietników. Szeroki kąt widzenie rzędu 170 stopni sprawia, że kamera cofania to nasze „trzecie oko”. Dużą zaletą nowoczesnych kamer cofania, jest ich niewielki rozmiar, dzięki czemu nie rzucają się w oczy i nie szpecą auta. Jeśli parkujemy nocą, kamera działa równie sprawnie jak za dnia, a manewrowanie samochodem nawet w totalnej ciemności jest bardzo proste. Należy pamiętać, że kamera cofania to zakup na lata, zatem powinien być to nabytek bardzo przemyślany. W zasadzie największym zagrożeniem dla takiego urządzenia są warunki atmosferyczne, czyli woda, mróz i zbyt silne promieniowanie słoneczne. Kierowca podczas wizyt na myjni samochodowej oraz innych czynności, które mogą narazić kamerę na uszkodzenie powinien zatem zachować szczególną ostrożność.

Cofaj i nie szlochaj

Z uniwersalną kamerą cofania nawet najtrudniejsze manewry parkingowe zaczną być drobnostką. Oczywiście jeśli kierowca nie będzie próbował wykonać jakichś sztuczek kaskaderskich, bo te zawsze obarczone są ryzykiem. Bezsprzecznie kamera z tyłu auta jest bardzo przydatnym urządzeniem, a jego koszt wydaje się śmiesznie niski w porównaniu do potencjalnych wydatków jakie możemy przeznaczyć na naprawę po stłuczce. Jazda w wąskiej przestrzeni na wstecznym? Tak, ale wyłącznie pod asystą czujnego oka kamery.